Brak apetytu u dziecka – jak sobie z tym poradzić?

Brak apetytu u malucha zawsze jest dla rodziców powodem do stresu. Często, kierując się tym, co w naszej opinii najlepsze dla dziecka, podejmujemy działania, które mają pomóc poradzić sobie z problemem, ale w rzeczywistości przynoszą więcej szkody niż pożytku. Co więc zrobić, gdy nasza pociecha nie chce jeść? 

Kiedy brak apetytu to problem?

Najpierw warto zastanowić się nad tym, czy brak apetytu u malucha na pewno jest już niepokojący. Dzieci, tak samo jak dorośli, miewają dni, podczas których nie mają ochoty na jedzenie. Jeden dzień zmniejszonego apetytu, jeśli dziecko jest w dobrym humorze i pełne energii, nie powinien martwić rodziców. Dopiero gdy taki stan utrzymuje się przez kilka dni, powinniśmy zwrócić się po poradę do pediatry. Nie można też w żadnym wypadku porównywać apetytu dziecka do apetytu jego rówieśników. Każdy malec rozwija się nieco inaczej i ma inne potrzeby, dlatego, jeśli nasza pociecha je mniej niż na przykład dziecko przyjaciółki, ale prawidłowo przybiera na wadze i nie wykazuje symptomów choroby, nie musimy się niepokoić.

Warto także upewnić się, czy aby na pewno dziecko je tak mało, jak nam się wydaje. W tym celu powinniśmy zacząć zapisywać wszystko, co maluch zjada, włącznie z przekąskami. Może okazać się, że wcale nie je on mało, lecz po prostu dostaje zbyt dużo jedzenia między posiłkami. W takim wypadku nie powinno dziwić, że nie ma apetytu podczas obiadu czy kolacji. Jeśli zaobserwujemy taki stan rzeczy, należy ograniczyć przekąski, by dziecko skupiało się na głównych, pełnowartościowych posiłkach.

Jak zachęcić dziecko do jedzenia?

Zdarza się, że zdesperowani brakiem apetytu u malucha rodzice posuwają się do gróźb, krzyku czy szantażu, by wmusić w dziecko jedzenie. Takie zachowanie może tylko pogłębić istniejący problem, gdyż wtedy maluch zaczyna kojarzyć posiłki z presją i stresem, co jeszcze bardziej zniechęca do jedzenia. Na posiłek  dzieckiem warto przeznaczyć sporo czasu, najlepiej też przygotować jedzenie atrakcyjne wizualnie i pozwolić maluchowi samemu odkrywać, co znalazło się na jego talerzu.

Zachętą do posiłku na pewno będzie też zróżnicowana dieta, jednak nie warto na siłę podawać dziecku tego, co wyraźnie mu nie smakuje. Każdy z nas ma pewne preferencje i może nie lubić danego warzywa czy owocu. Jeśli maluch konsekwentnie nie je jakiegoś produktu, warto poszukać innego, który zapewni mu te same składniki odżywcze. Posiłki u dzieci powinny mieć możliwie stałe godziny – wtedy organizm przyzwyczaja się do przyjmowania pokarmów o danych porach dnia i jest większa szansa, że maluch będzie chętnie zjadał śniadanie czy obiad. Warto też zadbać o to, by nasza pociecha nie jadła przed telewizorem czy komputerem. Zbyt wiele bodźców wokół nie pozwala maluchowi skupić się na posiłku i może wpływać na zmniejszenie apetytu.

Kiedy do lekarza?

Oczywiście jednak zawsze należy obserwować dziecko i kontrolować, czy brak chęci do jedzenia nie ma podłoża chorobowego. Jeśli maluch jest osłabiony, płaczliwy, ma problemy z wypróżnianiem lub wzdęcia, wymiotuje czy przestaje przybierać na wadze, jest to wyraźny znak, że musimy udać się z nim do lekarza.

Podobne artykuły